easyJet osiągnął porozumienie co do zasad przejęcia przez amerykański fundusz inwestycyjny Castlelake. Najnowsza oferta opiewa na 690 pensów za akcję, co wycenia linię lotniczą na około 5,5 mld funtów. Zarząd spółki poinformował, że po złożeniu formalnej oferty zamierza jednogłośnie zarekomendować akcjonariuszom jej przyjęcie. Jeśli transakcja zostanie sfinalizowana, będzie to jedno z największych przejęć w historii europejskiego rynku lotniczego.
Nowa propozycja oznacza 73-procentową premię względem kursu akcji z 29 maja, czyli dnia poprzedzającego ujawnienie przez Castlelake zainteresowania przejęciem przewoźnika. Wcześniejsze oferty funduszu, w tym propozycja wyceniająca easyJet na 4,93 mld funtów, zostały odrzucone przez zarząd jako zbyt oportunistyczne i nieodzwierciedlające rzeczywistej wartości spółki. Jednocześnie przewoźnik zgodził się kontynuować rozmowy i udostępnił inwestorowi ograniczony zakres informacji umożliwiających przeprowadzenie badania due diligence.
Kluczowe będą przepisy unijne
Zgodnie z brytyjskim Kodeksem Przejęć, Castlelake ma czas do 3 sierpnia na przedstawienie wiążącej oferty lub wycofanie się z procesu. Dopiero po złożeniu formalnej propozycji oraz jej zaakceptowaniu przez akcjonariuszy i właściwe organy regulacyjne transakcja będzie mogła zostać sfinalizowana. Oznacza to, że mimo osiągniętego porozumienia nie jest jeszcze przesądzone, iż easyJet zmieni właściciela.
Jednym z najważniejszych elementów planowanej transakcji jest dostosowanie jej struktury do unijnych regulacji dotyczących własności przewoźników lotniczych. Linie posiadające certyfikat przewoźnika lotniczego wydany przez państwo członkowskie Unii Europejskiej muszą pozostawać pod kontrolą obywateli państw UE.
Castlelake zapowiedział, że obejmie 49 proc. udziałów w spółce przejmującej easyJet. Pozostałe 51 proc. ma należeć do dwóch obywateli Unii Europejskiej – byłego dyrektora operacyjnego easyJet Petera Bellewa oraz Marka Breena. Taka konstrukcja ma umożliwić zachowanie zgodności z europejskimi wymogami dotyczącymi kontroli nad przewoźnikiem i utrzymanie praw do wykonywania operacji lotniczych na rynku unijnym.
Atrakcyjny cel przejęcia
easyJet od lat jest uznawany za jedną z najcenniejszych linii niskokosztowych w Europie. Przewoźnik dysponuje rozbudowaną siatką połączeń obejmującą ponad 1 200 tras w 38 krajach, a jego flota liczy 355 samolotów rodziny Airbus A320. Szczególnie cenne są sloty na zatłoczonych lotniskach, takich jak Londyn-Gatwick, Mediolan-Malpensa, Genewa, Amsterdam-Schiphol czy Paryż-Charles de Gaulle, których pozyskanie przez nowych operatorów jest obecnie bardzo trudne.
Jednocześnie spółka funkcjonuje w wymagającym otoczeniu rynkowym. Europejskie linie lotnicze od wielu miesięcy mierzą się z wyższymi kosztami operacyjnymi, utrzymującą się presją inflacyjną oraz wzrostem cen paliwa lotniczego. Dodatkowym wyzwaniem pozostają ograniczenia w przestrzeni powietrznej wynikające z konfliktów geopolitycznych, które wydłużają część tras i zwiększają koszty działalności.
Koniec presji giełdowej
Jeżeli transakcja zostanie sfinalizowana, akcje easyJet zostaną wycofane z londyńskiej giełdy, a przewoźnik stanie się spółką prywatną. Taki model funkcjonowania może dać zarządowi większą swobodę w realizacji długoterminowych inwestycji, bez presji związanej z kwartalnymi wynikami finansowymi i oczekiwaniami rynku kapitałowego.
Fundusze inwestycyjne coraz częściej dostrzegają potencjał w sektorze lotniczym, zwłaszcza w liniach dysponujących silną marką, nowoczesną flotą oraz atrakcyjnymi slotami na największych europejskich lotniskach. Dla Castlelake inwestycja w easyJet oznaczałaby wejście w segment przewozów pasażerskich na niespotykaną dotąd skalę, uzupełniając dotychczasowe zaangażowanie funduszu w finansowanie i leasing statków powietrznych.
easyJet został założony w 1995 r. przez Steliosa Haji-Ioannou i w ciągu trzech dekad stał się jednym z największych przewoźników niskokosztowych w Europie. Rodzina założyciela pozostaje największym akcjonariuszem spółki, kontrolując około 15 proc. akcji. Jej stanowisko może odegrać istotną rolę podczas głosowania nad ostateczną ofertą przejęcia.
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem
zgody na:
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów
zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji
handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu
w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z
siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.